Archiwa tagu: For Frosty Mornings and Summer Nights

[Płyta] Xela – For Frosty Mornings and Summer Nights (2007)

xela_for_frosty_mornings

Dzisiejszy poranek przypomniał mi o pewnym, zagubionym pośród tysięcy przesłuchanych płyt, wydawnictwie. Za oknem białe od szronu drzewa, mgła i lekki mróz – sceneria idealna do odświeżenia sobie For Frosty Mornings and Summer Nights, autorstwa Johna Twellsa, szerzej znanego pod pseudonimem Xela. Możliwe, że to skutek sugestii, zawartej w tytule, ale uważam, że zawartość albumu rzeczywiście oddaje nastrój mroźnych poranków (w czerwcu przekonam się, czy letnich nocy też).

Muzyka, która znalazła się na For Frosty Mornings and Summer Nights, budzi skojarzenia z takimi artystami jak Boards of Canada, Aphex Twin czy ISAN i nie jest niczym wybitnie odkrywczym. Twells zbiera do jednego worka elementy znane z szeroko rozumianego IDM i laptopowej elektroniki, nieco nimi potrząsa, a następnie serwuje w postaci albumu złożonego z klikających i trzeszczących bitów, głębokiego basu, zgrabnych, minimalistycznych melodii i zniekształconych pogłosów. Na płycie nie znajdziemy utworów wpadających w ucho, jednak w żadnym wypadku nie oznacza to, że odczuwa się ich brak.

Największą zaletą albumu Xela jest jego dyskretny nastrój. Możesz zapętlić ją w trybie repeat i zapomnieć, że jest odtwarzana. Nie wiem, czy taki był zamysł Twellsa, ale For Frosty Mornings and Summer Nights świetnie sprawdza się jako muzyka tła do czytania czy spania. Najlepsze efekty osiągniemy jednak stosując się do wskazówek zawartych w tytule, a więc serwując ją sobie bezpośrednio do ucha podczas spaceru w mroźny, biały poranek.

Najlepszy na płycie: Afraid of Monsters.

Tomasz Skotak

Reklamy